poniedziałek, 9 września 2013

Skok na kasę?

Jedna z ważniejszych sesji Rady Miasta w tej kadencji już za nami. Podjęto Uchwałę, na mocy której Pan Burmistrz Arseniusz Finster ma prawo rozpocząć działania zmierzające do likwidacji Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Chojnicach. To historyczny moment z dwóch powodów.

Po pierwsze  - likwidujemy spółkę, która jako jedna z dwóch miejskich spółek nie miała jakichkolwiek problemów finansowych, a nawet przeciwnie, była wzorem do naśladowania. ZGM w ostatnich latach wyręczał miasto w realizacji jego obowiązków, jak chociażby budowa Domu Dziennego Pobytu, czy też sponsorowaniu Dni Chojnic w ubiegłym roku. Szkoda, że tak ważna decyzja podjęta została bez dogłębnej analizy. Zresztą dyskusja w trakcie sesji pokazała, że pytań bez odpowiedzi jest wiele, a potencjalne korzyści też nie są takie oczywiste, jak próbował to pokazać urzędujący Burmistrz.

Po drugie - pierwszy raz byłem świadkiem jak doszło do pęknięcia w samej koalicji. Czterech radnych koalicji miało odwagę podjąć racjonalną decyzję uwzględniając wszystkie argumenty. Ostateczny wynik 12 osób za likwidacją:  Antoni Szlanga, Stanisław Kowalik, Andrzej Mielke, Kazimierz Drewek, Józef Skiba, Gabriela Wegner, Maria Błoniarz-Górna, Tomasz Pajdak, Leszek Pepliński, Grzegorz Wirkus, Joanna Warczak i Dariusz Szczepański.

Przeciw likwidacji zagłosowali:  Edward Gabryś, Bogdan Kuffel, Renata Dąbrowska, Mirosław Janowski, Rafał Mielecki, Marek Szmagliński i Krzysztof Haliżak i ja.

Celowo zamieściłem powyżej listę imienną by po tym głosowaniu pozostał ślad. Jako Klub Radnych złożyliśmy wniosek o głosowanie imienne, niestety przepadł w głosowaniu. Szkoda, że pozostałym radnym zabrało odwagi by ich nazwiska przeszły do historii naszego miasta, tak by potomni mieli możliwość poznać kto ponosi odpowiedzialność za tę decyzję.

Najciekawsze jednak pozostawiłem na koniec - w marcu 2012 roku w czasie podejmowania decyzji o prywatyzacji ostatniego publicznego przedszkola w mieście Chojnice również złożyliśmy wniosek o głosowanie imienne. Wtedy taki wniosek nie był poddawany głosowaniu i Przewodniczący zarządził głosowanie imienne. Teraz taki wniosek upadł w głosowaniu. No to jak to jest? Na to pytanie na sesji, jak również po jej zakończeniu nie uzyskałem odpowiedzi...

wtorek, 7 maja 2013

Po 43 dniach...

Jest! Mam!
Po 43 dniach (28 dniach roboczych) doczekałem się odpowiedzi na moją interpelację którą załączam poniżej:


No i dzisiejsza odpowiedź...

A co najlepsze w tym wszystkim? W chwili, kiedy składałem interpelację, tj. 25.03.2013 roku w stronach internetowych ratuszowego BIP-u informacji za 2012 rok, o które pytałem nie było! Zresztą potwierdzeniem jest artykuł w portalu chojnice24.pl - http://chojnice24.pl/artykul/15500/bip-zlo-konieczne/ z 19 kwietnia br.. Tymczasem dane zamieszczono na stronie, no i można było dopowiedzieć na moją interpelację. Czy to jednak powinno tak się odbywać?

Tymczasem czas leci i czekam na odpowiedź na moje zapytania (interpelacje) z 22 kwietnia br.. Fragment z protokołu tejże sesji:  

"... dwa zapytania bieżące [...], pierwszy dotyczy spalarni działającej przy chojnickim szpitalu,
z racji, że dotyczy to spalarni, która funkcjonuje na terenie naszego miasta, stąd moje pytanie, czy, a jeśli tak, to kiedy Urząd Miasta został poinformowany o stwierdzonych nieprawidłowościach w tamtej spalarni. Drugie – jakie działania zostały bądź zostaną podjęte przez Urząd Miasta w celu wyeliminowania szkodliwego oddziaływania na środowisko, bezpieczeństwo mieszkańców zamieszkujących w tej części miasta, bo tutaj wspomnę tylko, że te przekroczenia były rażące.
Drugie pytanie, zamknęliśmy już I kwartał bieżącego roku, zgodnie z informacjami, które wcześniej Pan przekazywał, powinniśmy znać informację na temat wysokości dotacji dla przedszkoli na jednego przedszkolaka za I kwartał, żebyśmy mogli ewentualnie podjąć działania mające na celu ewentualną korektę uchwały, która była wcześniej podjęta, stąd moje pytanie, czy już wiemy, jak kształtowała się wysokość dotacji. Jeżeli oczywiście Pan Burmistrz nie posiada tej informacji na chwilę bieżącą, to oczywiście też w formie pisemnej będę prosił."

Dzisiaj mija  15 dzień, więc jeszcze kilka dni oczekiwania pozostało... O uzyskanej informacji poinformuję.

wtorek, 9 kwietnia 2013

ZAPROSZENIE

W dniu 11 kwietnia 2013 r (czwartek) o godz. 18.00 zapraszamy na otwarte spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem połączone z prelekcją  na temat: "Dziedzictwo polityczne Lecha Kaczyńskiego"

Pragniemy również zachęcić Państwa do udziału w rocznicowej mszy świętej  w intencji 96 ofiar katastrofy smoleńskiej, która odbędzie się 10 kwietnia br. o godz. 18.00  w kościele Św. Jadwigi Królowej przy ul. Wiśniowej w Chojnicach.

ZARZĄD KOMITETU

PiS CHOJNICE

poniedziałek, 25 marca 2013

Czara goryczy...

W dniu dzisiejszym (25.03) odbyła się kolejna sesja Rady Miasta. Chyba po raz pierwszy tak mnie poruszyła jedna z kwestii, o której niżej. Sprawa dotyczy wyroku NSA jaki zapadł w minioną środę w Warszawie. Dla niezorientowanych sprawa ta, to wniosek Urzędu Miasta o kasację wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w sprawie błędnego naliczania dotacji dla przedszkoli niepublicznych w Chojnicach. Oczywiście "Ratusz" stał i nadal stoi na stanowisku, że w tej sprawie niewiele się wydarzyło, a właściwie to taki tam mały "epizodzik". Oczywiście o ewentualnych odszkodowaniach nikt nie chce mówić. Dla mnie ta sprawa jest prosta - zresztą dla każdego kto zada sobie trud przeczytania uzasadnienia WSA, Ustawy o systemie oświaty i Ustawy o finansach publicznych, również będzie znacznie prostsza do zrozumienia. Szkoda tylko, że tak niewielu to zrobiło...
Ale najciekawsze jest to, że Urząd składający wniosek o kasację wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego nie wydelegował nikogo! Nikogo nie było! Nikogo z Urzędu ten wyrok nie interesował? Ale po nagrodę to by się ktoś pofatygował!

Kolejna sprawa to wniosek o zmianę Uchwały w sprawie opłaty za gospodarowanie odpadami, a dokładniej o wprowadzenie zapisów dotyczących zmniejszenia obciążeń dla rodzin wielodzietnych. Sprawa prosta, w wielu samorządach wprowadzona od razu. U nas nie! Czekałem na zmianę zapowiadaną przez samego Burmistrza. I co? Kiedy postanowiliśmy zając się tym sami to okazuje się, że wszyscy od razu też są tym zainteresowani. Pytanie tylko dlaczego inicjatywa musi wychodzić od tych, którzy mogą teoretycznie najmniej, od opozycji. Nie lubię "pitolenia bez sensu" i czarowania rzeczywistości.  Jak ktoś się za coś zabiera to niech to robi, a nie udaje. Przykład - ile jest rodzin wielodzietnych w mieście?  Nikt nie wie1? Od ponad pół roku próbują to ustalić! Nie tędy droga... A czas leci...

A najlepsze na koniec! W styczniu złożyłem projekt uchwały zmieniającej obecny Statut Miasta wprowadzający możliwość składania obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. I co? Okazuje się, że rozwiązanie, które jest realizowane przez wiele gmin w Polsce nie może zostać zrealizowane w Chojnicach, bo byłaby "sprzeczna z prawem". Pytanie - jakim prawem? Jak może być sprzeczna z prawem, skoro idea ta staje się coraz bardziej popularna i znacznie zwiększa partycypację obywateli w życiu publicznym? Sprawy nie odkładam do kąta i jeszcze o nią powalczę.

czwartek, 6 grudnia 2012

„Rząd sam się wyżywi…” a zapłacą samorządy


I tak wielkimi krokami nadchodzi rewolucja… śmieciowa! Po raz kolejny rząd zrzucił na barki samorządów realizację zadania, na które nie przewidziano środków z budżetu krajowego. A w obliczu kryzysu finansów publicznych, jak łatwo przewidzieć zapłacą za to bezpośrednio obywatele. Nie raz podkreślałem jak istotne znaczenie ma wprowadzenie ustawy „śmieciowej” i im bliżej końca roku to okazuje się, że moje słowa znajdują uznanie coraz większej ilości osób.
Podobnie było na ostatnim posiedzeniu Komisji Rady Miasta, gdzie dyskusji poddano projekty Uchwał tej kwestii dotyczące. Kluczowy problem to ustalenie zasad naliczania opłaty jaką mają ustalić samorządy. Zgodnie z Ustawą samorządu mogą wybrać jedną z czterech metod:
  1. od gospodarstw domowych
  2. od mieszkańca
  3. od ilości zużytej wody
  4. od powierzchni nieruchomości
Niestety, żadna z tych metod nie jest dobra, a ustawa wyklucza ich łączenie.
Chojniccy urzędnicy skupili się na jednej z metod – od mieszkańca. Ta metoda jest jedną z droższych, ze względu na trudność weryfikacji i ustalenia rzeczywistej ilości mieszkańców mających być objętych systemem zagospodarowania odpadów. Słusznie zwrócił uwagę radny Krzysztof Haliżak, że nie pofatygowano się, by porównać wszystkie metody, by wybrać optymalne rozwiązanie.
Ja ze swojej strony zaproponowałem rozwiązanie jakie w formie Uchwały przyjęła gmina Wasilków w województwie podlaskim. Dodam, że uchwała ta nie została podważona przez wojewodę podlaskiego, tym samym powinna być zgodna z prawem. W przywołanym rozwiązaniu tej gminy nie chodziło mi o wysokość stawek jakie przyjęto, lecz o mechanizm w ramach którego opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie naliczana, czyli od każdego z gospodarstwa domowego. Radni Wasilkowa odważyli się zrobić coś czego inni się boją, tzn. dokonali podziału gospodarstw domowych na trzy podtypy: małe, średnie i duże. Dzięki temu podziałowi usunięto podstawową niedoskonałość tej metody, w której biorąc pod uwagę gospodarstwo domowe bez względu na jego liczebność, nadmiernymi kosztami obciążone byłyby małe gospodarstwa 1-2 osobowe. Z kolei najmniejsze koszty ponosiłby najliczniejsze gospodarstwa domowe. Podział ma małe, średnie i duże gospodarstwa domowe, czyni taką formę naliczania opłat bardziej sprawiedliwą.
Sama wysokość opłat oczywiście wynikać musi z kalkulacji, jakimi dysponować powinni urzędnicy jak również zarządzający Zakładem Zagospodarowanie Odpadów w Nowym Dworze (dalej: ZZO). Problem w tym, że ani jedni ani drudzy takich wyliczeń nie mają, bo dla urzędników to zupełnie nowa materia, a ZZO na dniach ma dopiero zacząć funkcjonowanie. Zdaję sobie sprawę, że wszelkie wyliczenia, o których obecnie mowa to bardziej teoretyczne rozważania niż twarde dane. Natomiast bez wątpienia jednym z celów nowej „polityki śmieciowej” ma być wzrost ilości odzyskiwanych surowców wtórnych, jak również wzrost świadomości obywateli. Tym samym różnica w cenie za odpady sortowane i niesortowalne musi być znaczna. Tylko w ten sposób motywacja to segregacji odpadów będzie większa i łatwiej będzie osiągnąć narzucone i konieczne do zrealizowania  wskaźniki odzysku surowców wtórnych.
Zainteresowanym polecam zapoznanie się z załączoną Uchwałą Rady Gminy Wasilków. Podkreślę, że istotne nie są stawki tam zaproponowane, lecz zasada ich naliczania – podział na małe, średnie i duże gospodarstwa domowe.

poniedziałek, 26 listopada 2012

Po dniu Kolejarza...

Mały sukces - wniosek naszego klubu został zaakceptowany przez wszystkich Radnych.Jednak nie fakt pojawienia się wniosku jest najważniejszy lecz jego treść. W Chojnicach jeszcze kilkadziesiąt lat temu w transporcie kolejowym pracowało około trzech tysięcy osób. Nie było chyba w mieście rodziny, w której ktoś nie pracowałby na kolei. A dzisiaj? Chojnicki dworzec PKP to obraz nędzy i rozpaczy... Wieża ciśnień przy dworcu straszy i się sypie... W poczekalni żywej duszy... W nocy niewielu odważnych chciałoby tam spędzać czas...
A jeszcze nie tak dawno to miejsce miało być drugim centrum, ośrodkiem komunikacyjnej łączności Chojnic ze światem. Plany były ambitne...
Dzisiaj jedyne co się planuje to ograniczanie połączeń i fizyczną likwidację tras kolejowych. Przecież to w ostatnich latach "zwinięto" drugi tor w kierunku Tczewa. Najlepiej widoczne jest to na przejeździe kolejowym w Krojantach (wjazd od drogi krajowej nr 22), gdzie dzisiaj drugi tor jest na samym przejeździe. I to wszystko dzieje się na naszych oczach. Transport kolejowy jest deficytowy, ale likwidacja kolejnych połączeń tego nie poprawi. Tak naprawdę transport kolejowy jest najlepszą alternatywą dla transportu samochodowego. Jego brak w południowej części naszego województwa to marginalizacja tego Regionu. Jak mieszkańcy mają konkurować na rynku pracy, jak mają się kształcić, kiedy nie mają możliwości dojechać do centrum Regionu? A przecież są techniczne możliwości by do Trójmiasta dojechać w czasie ok. 80-90 min. To czas, który wielu jest w stanie poświęcić na dojazd do pracy. Ważne by ten dojazd był pewny i bezpieczny. A przy obecnych działaniach władz PKP (a właściwie tego co po polskich kolejach zostało!!!), planowanie pracy zawodowej w oddalonym Trójmieście i dojazdów do tejże pracy jest niemożliwe, czy wręcz byłoby głupotą. Liczę, że włodarze Powiatów: chojnickiego i człuchowskiego z pełną determinacją powalczą o komunikacyjne okno na świat dla naszego regionu.

poniedziałek, 12 listopada 2012

Po 11 Listopada...

Wolni po 123 latach... Dziękuję, z resztą co roku Romanowi Dmowskiemu za tę wizję, którą odważył się realizować. Odzyskaliśmy Ojczyznę z dostępem do Morza. Mistrzostwo dyplomacji w pełnym tego słowa znaczeniu! Szkoda, że jego osiągnięcia są tak słabo znane wśród Polaków!

Cześć i chwała tym, którzy w całej naszej historii walczyli i często ofiarowali swe życie za wolność...

poniedziałek, 10 września 2012

Olimpijsko...



Dzisiaj z Londynu wracają nasi Paraolimpijczycy. Wracają z tarczą, a dokładniej z medalami i to w liczbie 36 szt. Ogromny szacunek dla nich!
W tym miejscy niestety, mimo mojego całego szacunku, muszę się dzisiaj nie zgodzić z Panem Korwinem, który podważa sens rywalizacji paraolimpijskiej. Dzisiaj to my pełnosprawni musimy uczyć się od niepełnosprawnych tego co oznacza walka i dążenie do celu...


środa, 9 listopada 2011

A co u nas?


W ostatnim czasie uzbierało się u nas trochę! I myślę tutaj zarówno o samorządzie, mieście jak również o kraju i świecie.

Zacznijmy od tego najszerszego tematu, czyli świata. Grecja jeszcze nie zbankrutowała! Ale to chyba tylko kwestia czasu. Tym bardziej jestem do tego przekonany, kiedy czytam, że Grecy zaczynają masowo wycofywać oszczędności zgromadzone w bankach. A dlaczego tak sądzę? Bo to „na ulicy” widać tak naprawdę w jakiej sytuacji znajduje się państwo. Przykład? Mam znajomego, który spędzał niedawno wakacje we Włoszech (kolejny kandydat do bankructwa!?!) zaobserwował, że na ulicy, gdzie toczy się życie Włochów nie widać kryzysu i paniki temu towarzyszącej. Tak samo było jakiś czas w Grecji. Teraz to diametralnie zaczyna się zmieniać. W jakim kierunku? Zobaczymy.

W kraju po wyborach i zaprzysiężeniu nowego parlamentu trwa budowa nowego, starego rządu. W Sejmie będzie z pewnością weselej, dzięki Palikotowi i jego drużynie. Patrząc na skład tego klubu to po prostu strach się bać!

Wczoraj dowiedzieliśmy się w jakich strojach będzie grać nasza reprezentacja. I znowu rewolucja! Nie będzie Orzełka na piersiach naszych piłkarzy. A że powszechnie wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, więc dzisiaj rano w radiowej Trójce Pani rzecznik naszej reprezentacji tłumaczyła, że godła narodowego nie można zastrzec. A to oznacza, że PZPN nie mógłby czerpać z tego korzyści finansowych! Liczę, że ostatecznie Orzełek wróci na piersi naszych piłkarzy.

A co naszym podwórku?

Zbliżamy się do końca roku, więc niedługo poznamy projekt przyszłorocznego budżetu. Pewne jest, że będzie podwyższenie podatków. Ich podwyżka o 5 procent to uwzględniając inflację pozostawienie ich na tym samym poziomie. Oczywiście jak każdy życzyłbym sobie i wszystkim innym ich obniżki lub nawet likwidacji. Ale niestety bez nich nie zrobilibyśmy nic.
Na zeszłotygodniowym posiedzeniu Komisji Budżetowej zastanawialiśmy się nad zmianami zasad finansowania samorządów Osiedlowych. Niestety moje pomysły, by skorzystać z rozwiązań, choćby Poznania nie spotkały się z poparciem innych radnych. Proponowałem zmianę finansowania uzależnionego od ilości mieszkańców Osiedla i jego powierzchni. Miałoby to być jednocześnie połączone ze zmianą zadań i odpowiedzialności samorządów osiedlowych. Ostatecznie staraliśmy się ustalić w jaki sposób uszczelnić zasady poboru tej opłaty lokalnej, która ostatecznie i tak wraca do mieszkańców Osiedla, którzy ją opłacili.

Na teraz to tyle. Kończąc podkreślę jeszcze informację sprzed kilku dni. Oddano do użytku nową ścieżkę rowerową z Chojnic do Klawkowa. Nowa ścieżka wykonana w nowej (dla Chojnic!) technologii. Cieszę się że w końcu zrezygnowano z wszech obecnego polbruku na ścieżkach, na rzecz wygodniejszej, bardziej komfortowej, szybszej i najważniejsze – tańszej technologii. A patrząc na galopujące już ceny paliw, to na wiosnę ilość rowerów na naszych drogach zdecydowanie powinna się zwiększyć. Przy okazji polecam zajrzeć do galerii zdjęć w artykule Pana Jerzego Erdmana.


Życzę sobie z całych sił by podobnie jak w Emsdetten (tyle samo mieszkańców co w naszym mieście!), tak i w naszych Chojnicach ROWER stał się tak popularnym środkiem transportu miejskiego.

wtorek, 4 października 2011

Kampanijnie...

Cieszę się, że wybory już w najbliższą niedzielę. A dlaczego się cieszę? Bo już nie mogę znieść już więcej takiej ilości zbiegów okoliczności. A dokładniej chodzi mi o imprezy, konferencje, otwarcia, przejęcia jakie namnożyły się ostatnio. Bo czy to przypadek, że konferencja dotycząca wykorzystania środków pochodzących z Funduszy Europejskich odbywa się na tydzień przed wyborami, a jej uczestnikami jest kilku kandydatów na posłów? Czy przypadkiem jest otwarcie CEW na kilka dni przed wyborami, kiedy to miejsce było przygotowane do działania już od jakiegoś czasu? Czy przypadkiem ma być przejęcie dworca PKP przez miasto, przy udziale kandydata na posła? Zdaję sobie sprawę, że takie są prawa kampanii. Ale czy tak musi być?
Z racji wykształcenia i zainteresowana zawsze analizuję przebieg kampanii wyborczych, zarówno tej ogólnopolskiej jak i tej na poziomie lokalnym. Ocenię ją za kilka dni. Tymczasem zachęcam do głosowania,  na kandydatów, których mieliśmy okazję poznać już wcześniej, a nie w czasie ostatnich dni.


Ja popieram Pana PIOTRA STANKE. Zachęcam do oddania głosu na osobę, która wykazała się skutecznością i umiejętnością współpracy. ZASŁUGUJEMY NA WIĘCEJ!