środa, 9 listopada 2011

A co u nas?


W ostatnim czasie uzbierało się u nas trochę! I myślę tutaj zarówno o samorządzie, mieście jak również o kraju i świecie.

Zacznijmy od tego najszerszego tematu, czyli świata. Grecja jeszcze nie zbankrutowała! Ale to chyba tylko kwestia czasu. Tym bardziej jestem do tego przekonany, kiedy czytam, że Grecy zaczynają masowo wycofywać oszczędności zgromadzone w bankach. A dlaczego tak sądzę? Bo to „na ulicy” widać tak naprawdę w jakiej sytuacji znajduje się państwo. Przykład? Mam znajomego, który spędzał niedawno wakacje we Włoszech (kolejny kandydat do bankructwa!?!) zaobserwował, że na ulicy, gdzie toczy się życie Włochów nie widać kryzysu i paniki temu towarzyszącej. Tak samo było jakiś czas w Grecji. Teraz to diametralnie zaczyna się zmieniać. W jakim kierunku? Zobaczymy.

W kraju po wyborach i zaprzysiężeniu nowego parlamentu trwa budowa nowego, starego rządu. W Sejmie będzie z pewnością weselej, dzięki Palikotowi i jego drużynie. Patrząc na skład tego klubu to po prostu strach się bać!

Wczoraj dowiedzieliśmy się w jakich strojach będzie grać nasza reprezentacja. I znowu rewolucja! Nie będzie Orzełka na piersiach naszych piłkarzy. A że powszechnie wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, więc dzisiaj rano w radiowej Trójce Pani rzecznik naszej reprezentacji tłumaczyła, że godła narodowego nie można zastrzec. A to oznacza, że PZPN nie mógłby czerpać z tego korzyści finansowych! Liczę, że ostatecznie Orzełek wróci na piersi naszych piłkarzy.

A co naszym podwórku?

Zbliżamy się do końca roku, więc niedługo poznamy projekt przyszłorocznego budżetu. Pewne jest, że będzie podwyższenie podatków. Ich podwyżka o 5 procent to uwzględniając inflację pozostawienie ich na tym samym poziomie. Oczywiście jak każdy życzyłbym sobie i wszystkim innym ich obniżki lub nawet likwidacji. Ale niestety bez nich nie zrobilibyśmy nic.
Na zeszłotygodniowym posiedzeniu Komisji Budżetowej zastanawialiśmy się nad zmianami zasad finansowania samorządów Osiedlowych. Niestety moje pomysły, by skorzystać z rozwiązań, choćby Poznania nie spotkały się z poparciem innych radnych. Proponowałem zmianę finansowania uzależnionego od ilości mieszkańców Osiedla i jego powierzchni. Miałoby to być jednocześnie połączone ze zmianą zadań i odpowiedzialności samorządów osiedlowych. Ostatecznie staraliśmy się ustalić w jaki sposób uszczelnić zasady poboru tej opłaty lokalnej, która ostatecznie i tak wraca do mieszkańców Osiedla, którzy ją opłacili.

Na teraz to tyle. Kończąc podkreślę jeszcze informację sprzed kilku dni. Oddano do użytku nową ścieżkę rowerową z Chojnic do Klawkowa. Nowa ścieżka wykonana w nowej (dla Chojnic!) technologii. Cieszę się że w końcu zrezygnowano z wszech obecnego polbruku na ścieżkach, na rzecz wygodniejszej, bardziej komfortowej, szybszej i najważniejsze – tańszej technologii. A patrząc na galopujące już ceny paliw, to na wiosnę ilość rowerów na naszych drogach zdecydowanie powinna się zwiększyć. Przy okazji polecam zajrzeć do galerii zdjęć w artykule Pana Jerzego Erdmana.


Życzę sobie z całych sił by podobnie jak w Emsdetten (tyle samo mieszkańców co w naszym mieście!), tak i w naszych Chojnicach ROWER stał się tak popularnym środkiem transportu miejskiego.

wtorek, 4 października 2011

Kampanijnie...

Cieszę się, że wybory już w najbliższą niedzielę. A dlaczego się cieszę? Bo już nie mogę znieść już więcej takiej ilości zbiegów okoliczności. A dokładniej chodzi mi o imprezy, konferencje, otwarcia, przejęcia jakie namnożyły się ostatnio. Bo czy to przypadek, że konferencja dotycząca wykorzystania środków pochodzących z Funduszy Europejskich odbywa się na tydzień przed wyborami, a jej uczestnikami jest kilku kandydatów na posłów? Czy przypadkiem jest otwarcie CEW na kilka dni przed wyborami, kiedy to miejsce było przygotowane do działania już od jakiegoś czasu? Czy przypadkiem ma być przejęcie dworca PKP przez miasto, przy udziale kandydata na posła? Zdaję sobie sprawę, że takie są prawa kampanii. Ale czy tak musi być?
Z racji wykształcenia i zainteresowana zawsze analizuję przebieg kampanii wyborczych, zarówno tej ogólnopolskiej jak i tej na poziomie lokalnym. Ocenię ją za kilka dni. Tymczasem zachęcam do głosowania,  na kandydatów, których mieliśmy okazję poznać już wcześniej, a nie w czasie ostatnich dni.


Ja popieram Pana PIOTRA STANKE. Zachęcam do oddania głosu na osobę, która wykazała się skutecznością i umiejętnością współpracy. ZASŁUGUJEMY NA WIĘCEJ!

środa, 3 sierpnia 2011

Na gorąco

Dzisiaj trzy sprawy zdecydowanie były dla mnie najistotniejsze.

Z zawodowego punktu widzenia to korekta, żeby tego mocniej nie określać, na giełdach światowych i naszej GPW. Kurs "Franka" szaleje i nie widać końca tego szaleństwa.

Lokalnie dwie sprawy dominowały:
1. Otwarcie boiska na ul Rzepakowej. Niestety nie mogłem uczestniczyć w uroczystym otwarciu. Cieszy, że w końcu ukończono boisko. Szkoda oczywiście, że tak późno i że tak drogo! Mnie dziwi natomiast najbardziej obecność naszego wojewody Pana Romana Zaborowskiego. W tym roku to już jego kolejna wizyta w naszym mieście. Ale to pewnie nie dlatego, że w najbliższych wyborach będzie startował z naszego okręgu do Senatu??? Ciekawe?
2. Dzisiaj odbyła się rozprawa w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gdańsku przeciwko Urzędowi Miasta Chojnice, jaką wytoczyły Panie dyrektorki chojnickich niepublicznych przedszkoli. I co? Wygląda na to, że Panie "przedszkolanki" miały rację. My jako opozycja wskazywaliśmy jednoznacznie, że przyjęta przez Urząd Miasta interpretacja może być błędna. Czekam, na wypowiedź Pana Burmistrza w tej sprawie.
Okazuje się, że warto posłuchać opozycji!

niedziela, 31 lipca 2011

Po dłuższej przerwie…




Chojnice
Miniony tydzień to nadzwyczajna sesja RM. I cóż się dowiedzieliśmy – Centrum Park to „niecka bez dna” i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Boli mnie, że już od kilku lat temat finansowania Parku wraca jak bumerang. Plany naprawcze powinny być już dawno w przypadku tej instytucji realizowane, a nie odkładane na przyszłość. Każde opóźnianie decyzji w tym przypadku niesie za sobą dodatkowe koszty. Tylko czy obecna RM będzie w stanie podjąć jakieś konkretne decyzje?
Poza tym – wójtowie listy piszą! Już powoli zaczyna mnie wkurzać ten poziom dyskusji między naszymi włodarzami. Dlaczego nie potrafią usiąść ze sobą i porozmawiać bez angażowania w to lokalnych mediów. Każdy z  nich jest Panem na swoich włościach i dobrze byłoby, aby na tym się skoncentrowali. Z pewnością będzie to korzystniejsze dla wszystkich.

Polska
Od kilku dni żyjemy informacjami z opublikowanego Raportu Komisji Millera. Czas jego publikacji zdecydowanie spóźniony, wnosi niewiele nowych elementów, które nie były znane już wcześniej. Brak odpowiedzialności tych, którzy zawinili. Dymisja Ministra Klicha to zdecydowanie za mało.

Świat
Kryzys w Grecji. Widmo kryzysu w Hiszpanii, Portugalii i we Włoszech. W USA toczy się dyskusja nad podjęciem decyzji w sprawie możliwości zwiększenia zadłużenia. I co z tego wszystkiego wynika? Wydawałoby się, że nic, bo przecież nam nikt nic z kieszeni nie zabiera. Żyjemy dalej, nie przejmując się niczym. Mam nadzieję, że Polska unikanie tego problemu, ale patrząc na rządzących boję się, że może być inaczej. Myślimy krótkoterminowo! Decyzje podejmowane teraz powinny brać pod uwagę ich konsekwencje w przyszłości. Najlepszy przykład to reforma emerytalna z 1999 roku. Była bardzo odważna, wręcz rewolucyjna. Rzeczywiście była przyszłościowa, ale jakoś z realizacją nam nie poszło. Zakładała powstanie jednego systemu emerytalnego, powszechnego dla wszystkich. Bez wcześniejszych emerytur, bez emerytur branżowych, itd. Jak się skończyło – wszyscy wiemy. A jak to robią inni? Polecam zapoznać się jak myślą o przyszłości w niektórych państwach arabskich, jak np. w Arabii Saudyjskiej, tworząc specjalne fundusze na rzecz przyszłych pokoleń. Inna kultura, inne zwyczaje, ale w tym miejscu muszę niestety zgodzić się ze słowami przypisywanym Otto von Bismarckowi – „Tylko ludzie głupi uczą się na własnych błędach. Ludzie mądrzy – uczą się na błędach cudzych.”

wtorek, 31 maja 2011

Po wyborach


Dzisiaj odbyły się powtórzone wybory do Samorządu Osiedla. W poprzednich byłem zwycięzcą, obecnie przegrałem z dotychczasową Przewodniczącą. Dla mnie jest to lekcja,  z której postaram się wyciągnąć wnioski na przyszłość. Cieszy mnie frekwencja i zaangażowanie wielu nowych osób. Natomiast wiele do życzenia pozostawia organizacja samego głosowania.

Na pewno nie będę płakał nad tym wynikiem. Raczej odwrotnie – jeszcze uważniej i jeszcze krytyczniej będę się przyglądał działaniom realizowanym na terenie Osiedla, a także całego miasta. Mieszkańcem Chojnic jestem i będę, przewodniczącym się bywa! Spraw do załatwienia jest wiele, więc zabieram się dalszej pracy. Jestem do dyspozycji wszystkich.

niedziela, 15 maja 2011

Refleksja

Umiejętność refleksji jest czymś bardzo cennym. Dzisiaj przeczytałem, że kolejne spotkania z mistrzem będą miały charakter otwarty. To cieszy! Panie Burmistrzu - tak właśnie buduje się dialog. Tak trzymać!

piątek, 13 maja 2011

Impreza zamknięta...


Kilka dni temu pisałem o tej "zamkniętej imprezie", a dzisiaj przeczytałem informacje o akcji. Popieram ideę krzewienia kultury przez lokalne samorządy!

wtorek, 10 maja 2011

Majowo...


Z góry przepraszam za zmniejszenie mojej aktywności na blogu w ostatnim czasie. Żeby wszystkich uspokoić, nie opłakuję unieważnienia wyborów Przewodniczącego SM Osiedla „Małe Osady-Pawłówko”. Czekam na nowy termin wyborów i w tym miejscu dziękuję tym Wszystkim, którzy już teraz deklarują poparcie dla mojej osoby.

Przejdźmy jednak do sedna. Trwa akcja sprzątania miasta po zimie. Zgodnie z obietnicą władz miasta akcja ma potrwać do końca maja. Czekam tylko na oczyszczenie mojego osiedla, bo jak na razie nikogo tam nie widziałem i stan chodników wskazuje, że nikogo nie było.

Budzi się wiosna i obudził się nasz mistrz z Galerii. Organizuje rozmowy i już od razu informacja, że z racji małej ilości miejsca będzie to spotkanie zamknięte. No cóż – wydawało mi się, że mamy upowszechniać dostęp do kultury, a nie go ograniczać! A przy okazji - ku końcowi zbliża się budowa najnowszego zabytku naszego miasta – Baszty w Fosie. Szkoda tylko, że nikt już wcześniej nie zaplanował modernizacji całego otoczenia. Ale już jakoś do tego typu działań już się przyzwyczaiłem. Jako dowód podam przykład nowej hali sportowej przy LO im. Filomatów Chojnickich – zwiększa się koszty, bo okazało się, że jest tam wymagany drenaż, w związku z wysokim stanem wód gruntowych. Ktoś zapomniał, że było tam jezioro?

W najbliższą niedzielę (15.05) odbędzie się impreza związana z Ogólnopolskim Świętem Roweru. Ze swojej strony zapraszam wszystkich na chojnicki Rynek o godz. 10:00. Postaram się też tam pojawić z rodzinką!

Z  Polski i świata

Biletów na EURO 2012 nie wylosowałem :) No cóż, może będzie jeszcze okazja. Ostatnie dni to również afera z burdami na stadionie Zawiszy. Winni są wszyscy, ale odpowiedzialności nie chce wziąć nikt. Ochroniarze podobno brali 20 zł łapówki, za możliwość wniesienia petard i rac. Policja nie zatrzymała nikogo bezpośrednio po meczu, a teraz narzeka, że identyfikacja chuliganów jest utrudniona, mieli kominiarki i szaliki na twarzach. Kuriozum! A co na to PZPN? Władze związku zastanawiają się nad tym kto pozwolił sprzedawać wodę w plastikowych butelkach? Tak tylko zapytam – miały być w szklanych? Do tego wszystkiego włączył się nawet nasz Premier, który wojewodom nakazał wydanie decyzji zabraniających organizacji meczów Legii Warszawa i Lecha Poznań z udziałem publiczności. Pytanie tylko czy nie jest to czasami odwet za pojawiające się coraz częściej hasła antyrządowe na trybunach?
Wszystko byłoby dobrze, gdyby każdy wykonywał swoje obowiązki należycie. Bo gdyby ochroniarze dokładnie weryfikowali kibiców i zadbali o porządek, to kibice nie znaleźliby się na murawie i nie potrzebna byłaby interwencja Policji. A tak mieliśmy to co mieliśmy! Musimy nauczyć się brać odpowiedzialność za podejmowane przez nas działania i oczekiwać tego od innych.

Maj jest w tym roku bardzo intensywny w wydarzenia. 1 maja miała miejsce beatyfikacja Jana Pawła II, 2 maja zabito Osamę Bin Ladena, a 3 maja obchodziliśmy 220-tą rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Komentować nie będę bo każdemu z tych wydarzeń należałoby poświęcić o sporo miejsca i czasu.


wtorek, 12 kwietnia 2011

O sponsoringu

Czytając artykuł pt. "Gwiazda w Chojnicach" w piątkowym wydaniu Dziennika Bałtyckiego myślałem, że to jakiś żart. Niestety smutną rzeczywistością okazała się informacja o tym, że sponsorami koncertu Maleńczuka w Chojnicach będą miejskie spółki: ZGM, ZZO i Miejskie Wodociągi. Głowię się teraz tylko teraz nad tym co mają zamiar promować miejskie spółki? Jak na razie, w mojej opinii ,jedyną godną promocji propozycję mają Miejskie Wodociągi oferujące do sprzedaży ekologiczny nawóz "BIOGLEB":) Ale jakoś ciężko mi połączyć Maleńczuka i nawóz. No cóż, może mam zbyt małą wyobraźnię!

Tym samym Panie Burmistrzu polecam skorzystanie z poniższych linków..., tak na przyszłość:)



Poza tym... BEZ KOMENTARZA!


wtorek, 5 kwietnia 2011

Kółka dwa...

Z nieukrywaną radością przeczytałem dzisiaj artykuł „Gmina buduje ścieżki rowerowe”. To co zwróciło moją największą uwagę, to fakt, że wójt Zbigniew Szczepański zlecił wykonanie nawierzchni asfaltowej. Mam nadzieję, że w końcu władze samorządowe poszły po rozum do głowy. Pisząc „po rozum do głowy” mam na myśli doświadczenia i rozwiązania krajów europejskich(z Holandią na czele), ale również rozwiązań wdrażanych w polskich miastach, takich jak: Wrocław, Gdynia czy też Kraków. W tym ostatnim istnieją nawet „Standardy techniczne dla infrastruktury rowerowej Miasta Krakowa”. Drugą dobrą wiadomością dla miłośników dwóch kółek – do których siebie również zaliczam – są informację sprzed kilku dni, o zmianach prawa o ruchu drogowym, gdzie wprowadzono kilka zmian zwiększających bezpieczeństwo rowerzystów. Mnie to cieszy ogromnie. Pamiętam jak już kilka lat temu zadawałem pytania dotyczące budowanych ścieżek rowerowych na terenie miasta, z prośbami o wykonanie tych nawierzchni z odpowiednich materiałów. O asfalcie, nikt nie chciał nawet słuchać. Dobrze, że chociaż w czasie ostatnich inwestycji użyto kostek bezrantowych, które choć trochę poprawiają komfort jazdy.

Warto jednak w tym miejscu dodać, że jedna jaskółka niestety wiosna nie czyni. Budowa ścieżek rowerowych to tylko jeden z elementów całej infrastruktury rowerowej, która obejmować musi jeszcze wiele innych, jak choćby: bezpieczne skrzyżowania, stojaki i przechowywanie dla rowerów.
Zainteresowanym polecam link, gdzie można dowiedzieć się nieco więcej na ten temat.
Przy okazji informuję, że ja już tegoroczny sezon rowerowy rozpocząłem:) Z dwuletnią córką, w foteliku za plecami:)
 
Polecam każdemu!

czwartek, 31 marca 2011

Wojna trwa!

http://www.chojnice.com/wiadomosci/teksty/Dotacje-do-zwrotu/3680

Nie widać końca konfliktu między Ratuszem i dyrektorkami przedszkoli. Obserwuję te wydarzenia i mam jakieś nieodparte wrażenie, że to jakaś forma zemsty. Pytanie tylko za co i po co? No cóż, chyba jestem za "mały" żeby to pojąć! Trwa kontratak Ratusza, czekam na odpowiedź drugiej strony.

poniedziałek, 21 marca 2011

Po sesji…


Dzisiaj odbyła się kolejna sesja Rady Miasta. Nie brakowało tematów do dyskusji.

Głównym tematem był projekt zmian w budżecie miasta. Mimo wniosku Komisji Budżetowej, by wyszczególnić wydatki, które zaplanowano na imprezy kulturalne i basztę „Pana Trzebiatowskiego” nie uczyniono tego. Zgodnie z deklaracjami oczekuję od Pana burmistrza wyjaśnień na przyszłej sesji.

Kolejna sprawa to ukonstytuowanie się dwóch nowych komisji. Z bólem muszę stwierdzić, że to kolejne niepotrzebne rozmnożenie. No cóż, trzeba wszystkim kolegom odwdzięczyć się za poparcie w wyborach. Już czekam na pierwsze zaproszenie na komisję i przypuszczam, że będzie to wspólne posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej i Komisji Ochrony Środowiska.

Odrzucono skargę dyrektorek chojnickich przedszkoli niepublicznych na Burmistrza Arseniusza Finstera. Ta sprawa to spór dwóch stanowisk o charakterze interpretacyjnym. Stąd złożyliśmy wniosek o wystąpienie do właściwych instytucji (RIO, Min. Finansów, Min. Edukacji, Rzecznik Praw Dziecka) w celu uzyskania ostatecznej interpretacji spornych zapisów ustaw. Niestety bezskutecznie. Nie zrobiliśmy tego w celu obrony Pań Dyrektorek. Naszym celem była troska o budżet miasta. Niestety ten argument nie dotarł do włodarza naszego miasta i zgromadzonych Radnych. Liczę, że nie będę musiał za jakiś czas przypominać, że można było tego uniknąć, realizując proponowany przez nas wniosek. Pamiętam przypadek z Rady Powiatu, kiedy to w ubiegłej kadencji radni PiS sygnalizowali naruszenie prawa przy przekształceniach działki Na Skarpie przy drodze do Bytowa. Później okazało się, że czasami warto posłuchać opozycji.

Bez echa przeszła również Uchwała o zaciągnięciu kredytu w wysokości 6 550 000 zł na sfinansowanie planowanego deficytu budżetowego oraz spłatę wcześniejszych pożyczek. Spłata tego kredytu planowana jest na lata 2015-2020. No, cóż Rada w następnej kadencji martwić się będzie o spłatę tego kredytu. Nasz klub jako jedyny głosował przeciw tej Uchwale! No, ale za to mamy w tym roku rekordowe 21% na inwestycje. Inwestycje cieszą, ale rosnące zadłużenie już nie bardzo!

Powróciłem do naszego wniosku o bilans partnerstwa Miasta z gminą Chojnice i Powiatem. Wstępna odpowiedź okazała się pomyłką i brakiem zrozumienia naszego wniosku przez Dyrektora Wydziału Programów Rozwojowych i Współpracy Zagranicznej. No cóż, ja myślałem, że każdy ponosi odpowiedzialność za to co robi, a jak już coś robi, to powinien to robić dobrze. Tymczasem ten przypadek pokazuje, że nie wszyscy muszą odpowiedzialnie realizować swoich obowiązków! Uzbrajam się w cierpliwość i czekam na nowe, poprawnie przygotowane zestawienie.

W końcówce sesji wróciła sprawa petycji Stowarzyszenia Arcana Historii. Niestety po raz kolejny Pan Burmistrz próbował udowadniać, że Marcin Wałdoch to człowiek, z którym nie da się rozmawiać. Gwarantuję - da się rozmawiać! Pytanie tylko, czy chce się z nim prowadzić dialog?  
Panie Burmistrzu, kto jak kto, ale Pan powinien wiedzieć najlepiej, że NGO’s są właśnie po to patrzeć (władzy państwowej, samorządowej) na ręce i pokazywać to co uważają za złe, niepoprawne, niewłaściwe. A zadaniem władz publicznych jest wsłuchiwanie się w ich głos, który jest zwierciadłem poglądów społecznych większej bądź mniejszej grupy społecznej. Ich działania ogranicza jedynie prawo, stąd wszelkie działania nie zabronione, są dozwolone.


PS. Powołano komisję do rozstrzygania protestów w odbywających się wyborach do Samorządów Mieszkańców Osiedli. Czekam na wynik protestu złożonego przez Panią Dąbrowską w wyborach, których zostałem zwycięzcą. Decyzję zaakceptuję, obrażać się nie będę!

środa, 16 marca 2011

Zebrania Osiedlowe

Minęły cztery lata i znów zaczął się maraton spotkań Samorządów Osiedlowych. Na wczorejszym Zebraniu "mojego" Osiedla, zostałem wybrany Przewodniczącym Zarządu Osiedla. Z jednej strony to wyróżnienie i mam nadzieję docenienie mojej aktywności, natomiast z drugiej kolejne obowiązki. Wierzę, że nie zawiodę!
Nie to jest jednak najważniejsze. Zmartwiła mnie wczoraj słaba frekwencja mieszkańców na Zebraniu. Ten najniższy szczebel samorządności nie cieszy się u nas popularnością, a szkoda! Dlaczego mieszkańcy nie chcą angażować się budowę i organizację współżycia sąsiedzkiego? Z jednej strony działalność zawodowa, z drugiej codzienne zajęcia dodatkowe. Pamiętajmy jednak - "nic o nas, bez nas!". Jeśli my nie będziemy się angażować, współdziałać i organizować od najniższych poziomów życia społecznego, to nie oczekujmy, że otrzymamy coś za darmo. Tylko nasza aktywność, inicjatywa i zaangażowanie umożliwią realizację naszych postulatów!

Podsumowując zachęcam wszystkich do wzięcia spraw w swoje ręce. Na początek zagłosujmy nogami - idźmy na Zebrania Osiedlowe. Wybierzmy swoich przedstawicieli. Zachęcam, bo warto!

czwartek, 10 marca 2011

Współpraca samorządów

Zobowiązany jestem do prezentacji odpowiedzi jaką otrzymałem z Urzędu Miasta na  zapytanie dotyczące kosztów współpracy lokalnych samorządów przy realizacji inwestycji, z wykorzystaniem środków unijnych. Ja na razie powstrzymuję się od komentarza. Zachęcam innych do podzielenia swoimi przemyśleniami.

poniedziałek, 7 marca 2011

Na bieżąco...


Lokalnie…

Piątek przyniósł doprecyzowanie wcześniej pojawiających się informacji na temat nadwyżki budżetowej do zagospodarowania. Osobiście cieszy mnie, że Pan Burmistrz dostrzegł postulaty mieszkańców. Zacytuję – „…ucieszy się Pan Sławek Rząska, Pan Jerzy Guentzel – to oni ciągle postulowali. Również nie ukrywam, że Tomasz Kamiński Dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych mieszka w tym miejscu…”. Pytanie tylko, czy tylko trzy osoby będą zadowolone? Nie! Zadowoleni będą mieszkańcy ulic, które zostaną zbudowane. Życzę tego samego również innym mieszkańcom, których drogi wymagają budowy. Byłoby super, gdyby tak jeszcze jakieś dodatkowe środki się „znalazły”. Ja też bym się z chęcią ucieszył Panie Burmistrzu!



Z Polski i świata

Zainteresowanym polecam link: http://moto.onet.pl/1638977,1,najbardziej-dziurawe-drogi-w-polsce,artykul.html . Panie Burmistrzu – mam nadzieję, że wykorzysta Pan te argumenty w czasie rozmów i negocjacji z Marszałkiem Mieczysławem Strukiem. W tekście jest mowa o drodze w Silnie, ale jak dobrze wiadomo sytuacja jest tragiczna na całym odcinku drogi Chojnice-Tuchola (poza zmodernizowanymi).

Udało mi się zamówić bilety na EURO 2012. Teraz czekam na szczęśliwy traf w czasie losowania, które odbędzie się w kwietniu:)

środa, 2 marca 2011

Dyżury radnych PiS

Chciałbym wszystkim zainteresowanym przekazać, że radni miejscy i powiatowi PiS ustalili terminy dyżurów. Dyżurujemy w biurze poselskim Pana Piotra Stanke, przy ul. 31 Stycznia.

Radni powiatowi dyżurują w środy w godzinach 15:30-16:30.
Radni miejscy pełnią swoje dyżury w czwartki, w godzinach 8:00-9:00 i 15:30-16:30.

Zachęcam do skorzystania z tej możliwości kontaktu z nami. Jesteśmy do Państwa dyspozycji! Czekamy na Państwa zgłoszenia, uwagi i spostrzeżenia.

niedziela, 27 lutego 2011

Gorąca koncówka mroźnego lutego

Lokalnie…

Bieżący tydzień minął pod znakiem dyskusji nad finansowaniem przedszkoli przez samorząd miejski. Miałem okazję spotkać się z obiema stronami i poznałem ich stanowiska w tej sprawie. Z racji obowiązku sprawdziłem również zapisy w ustawach (Ustawa o systemie oświaty, Ustawa o finansach publicznych). Jednoznacznie wynika z nich, że jednostka samorządu terytorialnego (dalej JST), czyli w naszym przypadku gmina miejska Chojnice, ma obowiązek dotować przedszkola niepubliczne – „dotacje dla niepublicznych przedszkoli przysługują na każdego ucznia w wysokości nie niższej niż 75% ustalonych w budżecie danej gminy wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego Ucznia…” (Dz.U. 1991 Nr 95 poz. 425, z późn. zm.). Podobny zapis dotyczy osób prowadzących inne formy edukacji przedszkolnej, przy czym w takich przypadkach kwota dotacji musi wynosić min. 40% ustalonych w budżecie danej gminy wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego Ucznia.
U nas miasto dotuje ustalone w ustawach minima. Wiadomo, można by było więcej, ale skoro wszyscy zaakceptowaliśmy takie wartości przed kilkoma laty, to możemy zachować status quo.
Inną sprawą jest kwestia wydatków bieżących ponoszonych na utrzymanie w przedszkolach publicznych. Zgodnie z ustawą o finansach publicznych (Dz. U. z 2009r. Nr 157, poz. 1240, z późn. zm.) wydatki bieżące to wszystkie wydatki, poza wydatkami majątkowymi.
I tutaj właśnie tkwi sedno konfliktu. Wliczać do wydatków bieżących opłaty rodziców, czy nie? Wliczać koszty wyżywienia, czy nie? Dlaczego Burmistrz w tym roku dokonał zmiany zasad wyliczania wydatków bieżących w przedszkolach publicznych? Ostatnie pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Teoretycznie, zgodnie z tą interpretacją, każdy kto posyła swoje dziecko do przedszkola samorządowego na 5 godzin dziennie i bez wyżywienia, nie powinien płacić za to ani gorsza!? Wpłaty czynione przez rodziców na wyżywienie i zajęcia dodatkowe (powyżej 5 godzin) nie są wydatkami bieżącymi przedszkola samorządowego?  Ciekawe jak to wyjaśnić zainteresowanym rodzicom.

Zgodzę się z Panem Burmistrzem, że nie powinniśmy przy tej sprawie odwoływać wyłącznie się do precedensów czy też zdarzeń z innych miast. Racja! Podstawą powinny być przecież przepisy ustaw. I tutaj tkwi problem. A to powoduje, że w takich przypadkach musimy uwzględniać precedensy i zdarzenia z innych miast. Choćby po to, żeby uniknąć błędów i możliwych negatywnych skutków finansowych w przyszłości. Powiem szczerze, że nie rozśmieszyła mnie informacja przeczytana w jednym z  opublikowanych w Internecie artykułów w tym temacie, gdzie przedstawiciele Ratusza mówią o posiadanej słownej (!!!) interpretacji z Regionalnej Izby Obrachunkowej. Proszę Państwa, gdzie profesjonalne podejście do tematu?

Żebym był jednak dobrze zrozumiany. Nie jestem po stronie osób prowadzących przedszkola. Jeśli niewłaściwie wykorzystują przyznaną dotację, to obowiązkiem miasta jest kontrola i wyciąganie konsekwencji. Nadużycia powinny być zlikwidowane! A to czy te osoby, prowadzące działalność gospodarczą, przedstawią informacje o sytuacji finansowej swoich przedsiębiorstw, to wyłącznie ich dobra wola. Tego nie możemy im nakazać.


Oczywiście, sprawy lokalne nie ograniczały się do spraw przedszkoli. Na ostatniej sesji chcieliśmy złożyć wniosek o przygotowanie zestawienia dotyczącego bilansu współpracy lokalnych samorządów. W miniony piątek (25.02) złożyłem w imieniu Klubu Radnych PiS stosowne zapytanie (skan poniżej).Czekam na odpowiedź.




Kolejnym pismem, które złożyłem jest z zapytaniem o możliwość zainstalowania w kasie miejskiego Urzędu terminala do realizacji transakcji bezgotówkowych. Koszty transferu gotówki nie należą do tanich, a że szukamy oszczędności to myślę, że warto tę sprawę przeanalizować. Przykładem może tutaj być Starostwo Powiatowe, gdzie taki terminal działa od kilku lat i cieszy się sporym zainteresowaniem.


Z Polski…
Maraton wyborczy wystartował! I tak, niemal codziennie bombardowani jesteśmy sondażami wyborczymi, które na ponad pół roku przed wyborami nie mają przecież większego sensu. Pamiętam wyniki sondaży z 2005 roku, gdzie ośrodki przeprowadzające badania, delikatnie mówiąc „pomyliły” się w swoich wynikach. Zapominamy, że sondaże są tylko sondażami i ostatecznie na końcowe wyniki wpływa znacznie więcej czynników. Osobiście liczę, że media będą jak najbardziej obiektywne w tej kwestii, a nasza demokracja (jeszcze bardzo młoda) będzie „mądrzejsza” o dotychczasowe doświadczenia. Już dzisiaj apeluję ze swojej strony o „dojrzewanie” do podjęcia właściwego wyboru w jesiennych wyborach.

Ze świata…
Kolejny reżim upada. Muammar al-Kaddafi przestaje rządzić w Libii. Rewolucja rozciąga się na kolejne państwa afrykańskie. Pamiętać trzeba tylko, że przez 40 lat reżim ten był tolerowany, a nawet akceptowany przez świat. Dopiero teraz nakłada się embarga na Libię. To obnaża „chorą” politykę międzynarodową. Liczy się biznes. Widać po cenach ropy – baryłka kosztuje ponad 112 USD.



PS. Nie myślałem, że moja aktywność w pisaniu bloga wzbudzi aż tak duże zainteresowanie. Tym bardziej, że to mój debiut. Dziękuje portalowi www.chojnice.com i Panu Jerzemu za darmową reklamę , a innym za feedback jaki otrzymałem. Utwierdza mnie to, że taka aktywność jest potrzebna. Liczę, że uda mi systematycznie zamieszczać nowe posty.

niedziela, 20 lutego 2011

Z minionego tygodnia…


CHOJNICE
Po poniedziałkowej sesji, co niektórym przypomniały się sesje Rady Miejskiej z lat 90-tych. Ja nie pamiętam, jestem za młody:) Dla mnie sesja Rady Miasta jest naturalną areną dyskusji i ścierania się stanowisk. I nie zgodzę się w tym miejscu ze słowami przewodniczącego Rady, że czas na dyskusję to posiedzenia komisji. Po pierwsze nie ma tam wszystkich radnych, po drugie sesja nie ma polegać wyłącznie na głosowaniach.

Most zwodzony
Niektórzy chcieli, by w głosowanie nad przekazaniem dodatkowych środków na most zwodzony było imienne. Tak, by można było zinterpretować kto był „za”. Ostatecznie za było 15 radnych, wstrzymało się 4. Dwóch radnych nie głosowało. Znamienny jest fakt, że nie głosował przewodniczący komisji budżetowej Pan Marian Rogenbuk. Czy to miał być jego gest sprzeciwu? Ciekawe?

Przedszkola
Nawiązując do dzisiejszego artykułu na Chojnice.com.(  http://www.chojnice.com/wiadomosci/teksty/Sciezka-sadowa-jest-otwarta/3333 )
Panie Burmistrzu, mam pytanie, gdzie dyskusja przed podejmowaniem działań, gdzie dialog, o którym tak pięknie Pan przypominał na ostatniej sesji. Jeśli mamy oszczędzać na najmłodszych obywatelach naszego miasta, to chyba coś jest nie tak. Przekazujemy dodatkowe środki na budowę mostu, a zabieramy przedszkolakom. Zgodzę się z Panem, że zmowa cenowa jest sprzeczna z ideą wolnego rynku. Ale zmiana reguł gry w czasie gry, też nie jest fair. Kolejna sprawa to realizacja zadań publicznych przez te podmioty. Wiadomo, że ostatecznie za zmniejszenie dotacji zapłacą rodzice przedszkolaków, bo taki jest właśnie wolny rynek. Mam jednak nadzieję, że wspólnie, w ramach dialogu i wspólnych działań ta sprawa zostanie wyjaśniona. Straszenie sądami nie jest dobrym rozwiązaniem. To ostateczność!

POLSKA
Parytety?!? 31 Stycznia Prezydent RP podpisał pakiet ustaw wyborczych, w których znalazł się zapis o parytetach kobiet na listach wyborczych. Czytaj – spełnienie jednej z obietnic wyborczych, lobbowany prze tzw. Kongres Kobiet. O tym, że ta idea jest bezsensowna utwierdziła mnie w tym tygodniu audycja w jednej ze stacji radiowych. Działacz regionalny PO poinformował, że będą mieli ogromne problemy z budową list wyborczych w nadchodzących wyborach parlamentarnych, z racji braku kobiet w lokalnych strukturach. A że mają być parytety to sięgną po zaciąg… do grona tzw. „celebrytek”. Szczyt szczytów, albo inaczej  - szczyt głupoty. Pytam – po co mają być te parytety? Jestem za udziałem kobiet w polityce na wszystkich szczeblach. Jest ich za mało. To fakt. Ale nie chcę by były to osoby przypadkowe. Umieszczanie na listach aktorek, modelek, piosenkarek i kobiet sportu, po to tylko by zachować parytety jest dla mnie niezrozumiałe i z pewnością nie zmierza do realizacji zakładanych celów. Porównam to do wolnego rynku – liczy się konkurencja, o tym kto zwycięży mają decydować klienci!
P.S. Pisząc powyższe słowa usłyszałem w „Faktach”, że Pani Magdalena Środa zaczyna wspominać coś o parytetach w biznesie:) Proponuję ustalić jeszcze parytety w kolejkach w supermarkecie i w kolejkach po bilety na dworcach PKP – tam też pewnie nie ma równości!

ŚWIAT
A w Afryce wrze! I wcale się nie dziwię, bo podział Afryki za pomocą mapy, ołówka i linijki będzie jeszcze długo dawał o sobie znać. Szkoda tych, którzy giną walcząc o wolność.
A w Belgii już ponad 8 miesięcy po wyborach nie powołano rządu… i radzą sobie ludki kochane:) Jednak nie wyciągałbym pochopnych wniosków – u nas taki eksperyment raczej by się nie powiódł!

czwartek, 17 lutego 2011

Początek...

Czas rozpocząć swoją aktywność na blogu. Liczę, że ten sposób komunikacji wyjaśni innym moje przemyślenia i postrzeganie świata. Zachęcam do czytania!