wtorek, 5 kwietnia 2011

Kółka dwa...

Z nieukrywaną radością przeczytałem dzisiaj artykuł „Gmina buduje ścieżki rowerowe”. To co zwróciło moją największą uwagę, to fakt, że wójt Zbigniew Szczepański zlecił wykonanie nawierzchni asfaltowej. Mam nadzieję, że w końcu władze samorządowe poszły po rozum do głowy. Pisząc „po rozum do głowy” mam na myśli doświadczenia i rozwiązania krajów europejskich(z Holandią na czele), ale również rozwiązań wdrażanych w polskich miastach, takich jak: Wrocław, Gdynia czy też Kraków. W tym ostatnim istnieją nawet „Standardy techniczne dla infrastruktury rowerowej Miasta Krakowa”. Drugą dobrą wiadomością dla miłośników dwóch kółek – do których siebie również zaliczam – są informację sprzed kilku dni, o zmianach prawa o ruchu drogowym, gdzie wprowadzono kilka zmian zwiększających bezpieczeństwo rowerzystów. Mnie to cieszy ogromnie. Pamiętam jak już kilka lat temu zadawałem pytania dotyczące budowanych ścieżek rowerowych na terenie miasta, z prośbami o wykonanie tych nawierzchni z odpowiednich materiałów. O asfalcie, nikt nie chciał nawet słuchać. Dobrze, że chociaż w czasie ostatnich inwestycji użyto kostek bezrantowych, które choć trochę poprawiają komfort jazdy.

Warto jednak w tym miejscu dodać, że jedna jaskółka niestety wiosna nie czyni. Budowa ścieżek rowerowych to tylko jeden z elementów całej infrastruktury rowerowej, która obejmować musi jeszcze wiele innych, jak choćby: bezpieczne skrzyżowania, stojaki i przechowywanie dla rowerów.
Zainteresowanym polecam link, gdzie można dowiedzieć się nieco więcej na ten temat.
Przy okazji informuję, że ja już tegoroczny sezon rowerowy rozpocząłem:) Z dwuletnią córką, w foteliku za plecami:)
 
Polecam każdemu!

1 komentarz:

  1. Panie Bartoszu, z premedytacją uwypukliłem w tym tekście fakt budowy tych ścieżek z asfaltu. U nas burmistrz chwali się tym, że kostki polbrukowe użyte na Sukienników nie mają tzw. szwu, jak starsze ścieżki np. na Bytowskiej. A o bruku w zatoce autobusowej na Sukienników, to napisałem nie pierwszy raz. Robiłem to jeszcze w trakcie budowy. I nic. Pies z kulawą nogą tym się nie przejął.

    OdpowiedzUsuń